czwartek, 27 lutego 2014

Tahini - pasta sezamowa

Tahini a właściwie tahina jest produktem niezastąpionym w kuchni każdej arabskiej gospodyni (chociaż w Arabii Saudyjskiej, zwłaszcza w miastach, kuchnia to raczej królestwo maidy :D )
Tahini wykorzystywana jest m.in. do przygotowania chałwy, sosu sezamowego, sosu tahini, czy bardzo tutaj popularnego dipu baba ghanoush serwowanego zarówno do chleba pita jak i dań mięsnych lub grillowanych warzyw.
O właściwościach zdrowotnych sezamu możecie przeczytać np. tutaj
Ponieważ zamieściłem już na blogu kilka przepisów zawierających w swoim składzie tahini, więc na prośbę Małżonki Mej Aleksandry publikuję dziś opis jak takową  pastę sezamową wykonać samodzielnie w domu :)

Składniki
Wersja klasyczna -  bardziej kaloryczna :)
  • 2  szklanki sezamu
  • 1/2 szklanki  oliwy z oliwek lub oleju roślinnego (najlepszy byłby olej sezamowy, ale można go zastąpić olejem słonecznikowym, ryżowym lub kukurydzianym)
  • ewentualnie szczypta soli 
Wersja o dość gęstej konsystencji polecana dla odchudzających się  :)
  • 2 szklanki sezamu
  • 2-3  łyżki oliwy lub oleju (jeśli okaże się niezbędny, ale można pominąć)
  • ewentualnie szczypta soli 
Przygotowanie:
Na suchą, rozgrzaną patelnię wsypać sezam i często mieszając lub potrząsając patelnią prużyć do czasu, aż zacznie wydzielać intensywny aromat, a ziarna zaczną zmieniać kolor na bardzo jasny, złotawy odcień.  
Nie wolno jednak dopuścić do zbrązowienia lub co gorsza przypalenia sezamu.
Uprażony sezam pozostawić na 20-30 minut do ostygnięcia, a następnie zmiksować w blenderze, początkowo sam sezam, a później stopniowo dodając oliwę lub olej  (w wersji dla odchudzających się ten etap pomijamy).
Pod koniec miksowania, kiedy pasta będzie już gładka i jednolita dodać szczyptę soli.
Tahini w wersji klasycznej powinna być kremowa, płynna i przypominać konsystencją dość gęsty, ale płynny miód. W wersji odchudzonej, będzie znacznie gęściejsza, ale tak samo smakowita :)

Uwaga - tahini powinna być przechowywane w lodówce w szczelnie zamkniętym słoiku nie dłużej niż trzy miesiące. Lepiej przygotowywać mniejsze porcje, zwłaszcza, że nie jest to pracochłonne.

Autor zdjęcia - The Sassy Chef
 

6 komentarzy:

  1. Również w Turcji jest bardzo popularna. Oprócz dodawania do wypieków nr1 jest oczywiście humus :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że tahina jest tak łatwa do pzrygotowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i zawsze smaczniejsza, niż ta ze sklepu :)

      Usuń
  3. witam :) dzisiaj kupiłam gotową pastę sezamową, czy też powinnam ją przechowywać w lodówce?

    OdpowiedzUsuń

Camelkowe opowieści

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...