6/06/2017

Konfitura morelowa z amaretto z wolnowaru

Najpiękniejszy smak wczesnego lata zamknięty w słoikach. 
Delikatny, z subtelną nutą migdałów przypomni mroźną zimą słoneczne dni, wypełniając dom przepięknym aromatem.
Pasuje do wszelkich deserów i naleśników oraz jako dodatek do pieczywa lub croissantów w niedzielny poranek.
W tym roku sezon na przetwory rozpoczęliśmy wyjątkowo wcześnie. Kilka dni temu w jednym z podwarszawskich gospodarstw ogrodniczych Paweł kupił piękne pomidory malinowe po 2,5 zł za kilogram, wczoraj morele po 3 zł. Przy takiej cenie nie było co się zastanawiać, wzięliśmy wszystkie jakie były czyli 9 kilogramów. 

Już po raz kolejny robimy konfiturę morelową w wolnowarze i mam wrażenie, że przygotowana w ten sposób jest znacznie bardziej aromatyczna niż tradycyjnie smażona. Nie muszę też mieszać owoców i mam pewność, że konfitura się nie przypali. 
Oba nasze wolnowary zostały zaprzęgnięte do pracy, a pisząc ten post kończę pasteryzować ostatnie słoiki.

Ps. Dokładny (mam nadzieję) opis wolnowarów zamieściłam na blogu jakiś czas temu w poście pod tytułem Wolnowar – wszystko co chcielibyście wiedzieć, ale boicie się zapytać
Aktualnie korzystamy z dwóch modeli Crock-Pot sterowanych elektronicznie - jeden z misą kamionkową o pojemności 5,7 litra, drugi z misą DuraCeramic o pojemności 6 litrów.


 
Składniki

ilość na wolnowar o pojemności 5,7 lub 6 litrów
  • 3 kg moreli
  • sok z jednej małej cytryny
  • 2 szklanki cukru (około 400 - 420 gramów)
  • około pół szklanki likieru amaretto (około 100 do 125 ml)
  • opcjonalnie środek żelujący np. żelfix 


Przygotowanie
Morele dokładnie myję i pozbawiam pestek. Nie obieram ze skórki, rozpadnie się podczas gotowania. Kroję na połówki lub ćwiartki, zasypuję cukrem, skrapiam sokiem z cytryny i odstawiam na kilka godzin, aby puściły sok.
Crock-Pot najczęściej włączam na noc, ustawiając go na opcję low i czas 12 godzin. Po tym czasie zdejmuję pokrywkę i wolnowarzę jeszcze przez 2 - 3 godziny, aby odparować nadmiar soku (jeśli nie chcecie odparowywać soku możecie dodać środek żelujący).
Na koniec dodaję amaretto, mieszam i gorącą konfiturę przekładam do wyparzonych słoiczków.
Pasteryzuję około 15 minut. Po zapasteryzowaniu słoiki ustawiam do góry dnem i przykrywam ściereczką.

Metoda tradycyjna
Konfiturę morelową można oczywiście przygotować tradycyjną metodą. Sposób postępowania jest niemalże ten sam. Zamiast wolnowarzyć gotujemy morele przez 2 lub 3 dni na jak najmniejszym ogniu po około 2- 3 godziny dziennie, do czasu aż owoce się rozpadną, nadmiar soku odparuje, a my uzyskamy odpowiadającą nam konsystencję konfitur. Trzeba pamiętać, aby mieszać konfiturę, szczególnie pod koniec smażenia, aby się nie przypaliła.

5 komentarzy:

  1. Hej.
    Mam zamiar w najbliższym czasie spróbować tego przepisu bo uwielbiamy domowe dżemy a że od niedawna mam wolnowar to poszukuję inspiracji. Czy myślicie że konfiturę z brzoskwiń można by zrobić w podobny sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - dziś na noc, będę włączała wolnowar właśnie na kolejną porcję konfitury brzoskwiniowej, więc jutro wieczorem dam znać

      Usuń
    2. no dobrze czekam na opinie :)

      Usuń
    3. Wyszła także brzoskwiniowa - zrobiłam dwa warianty jeden z dużymi całymi kawałkami owoców i jedną gładką z dodatkiem kwiatu lawendy - obie bardzo smaczne - przepis na konfiturę brzoskwiniową już uzupełniłam - jest na blogu

      Usuń
  2. Super. Na pewno wypróbuje przepisy. Dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń

Drukuj lub zapisz przepis

Copyright © 2014 To gotują Saudyjskie Wielbłądy , Blogger