11/08/2016

Pakistańska kheema czyli obiad w pół godziny

Słowo keema lub kheema  oznacza w języku urdu "mielone mięso" i nie ma w tym przypadku znaczenia czy mówimy o drobiu, jagnięcinie czy wołowinie. Ta bardzo aromatyczne, a najczęściej także bardzo pikantne danie jest popularne Indiach i Pakistanie. Keema jest też niezwykle uniwersalna - można ją jeść z ryżem, ziemniakami lub z chlebem naan. Można używać do nadziewania samosów, a jej niepodważalną zaletą jest czas przygotowania, który nie przekracza 30 minut, co w naszym zabieganym świecie czyni z kheema idealny obiad lub ciepłą kolację.
Trudno podać jeden konkretny przepis na tę wyjątkową  potrawę. Praktycznie w każdym domu przygotowuje się odrobinę inaczej zmieniając choćby proporcje przypraw.
Poniższy przepis dostałam od Asme. Zarówno ona, jak i Shehryar pochodzą z Karachi, ale od wielu lat mieszkają w Arabii Saudyjskiej. Asme bardzo dobrze gotuje i nie boi się eksperymentować w kuchni, stąd doskonale nam się współpracuje, choć aktualnie robimy to niestety tylko via Skype i What'sApp :)

Uwaga: w poniższej wersji keema jest bardzo pikantna, możecie więc zmniejszyć odpowiednio ilość chili

Składniki
  • 700 g mielonej wołowiny
  • 3 zielone papryczki chili (można zastąpić suszonym chili lub świeżym czerwonym)
  • 2 średnie czerwone cebule
  • 2 duże pomidory lub 1 opakowanie pomidorów w puszcze
  • 4 cm świeżego imbiru
  • 3/4 szklanki mrożonego zielonego groszku lub puszka groszku konserwowego
  • 5-6 łyżek oleju arachidowego lub ryżowego *** (oba są dostępne m.in. w sklepie Kuchnie Świata)
  • 2 czubate łyżeczki garam masala
  • 2 czubate łyżeczki carry
  • 1 łyżeczka chili w proszku 
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki brązowego cukru 
  • 1/2 łyżeczki mielonego kuminu (tzw. jeera - nie mylić z kminkiem)
  • sól i pieprz do smaku
  • opcjonalnie szczypta mielonych liści laurowych  lub jeden mały liść laurowy, który wyjmujemy po przygotowaniu potrawy.
  • opcjonalnie można też dodać: 2-3 goździki oraz po dużej szczypcie cynamonu i kardamonu.
  • do dekoracji: posiekane liście kolendry
Uwaga - jeśli używamy mięsa z drobiu lub jagnięciny to możemy też dodać kilka drobno posiekanych liści mięty.
*** oleje arachidowy i ryżowy mają bardzo wysoki punkt dymienia, a tym samym możemy na nich smażyć w wysokiej temperaturze.

Przygotowanie
Na dużym ogniu, na 1-2 łyżkach oleju podsmażyć mięso do chwili, aż woda odparuje. Dodać brązowy cukier, dokładnie wymieszać i smażyć do czasu, aż mięso zacznie nabierać brązowego koloru*** Na drugiej patelni zeszklić na pozostałym oleju pokrojoną w kostkę cebulę. Kiedy zacznie zmieniać kolor dodać drobno posiekane czosnek, imbir i chili i smażyć na średnim ogniu 2-3 minuty. Po tym czasie dodać wszystkie przyprawy, smażyć kolejną  minutę, a następnie połączyć z mięsem. Dodać zielony groszek i pomidory (jeśli używamy świeżych pomidorów to najpierw je pokroić na mniejsze kawałki), doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i dusić około 15-20 minut, w razie potrzeby podlać łyżką wody. Podawać z chlebem naan lub pita albo z ryżem  lub ziemniakami.
*** Jeżeli wołowina jest bardzo tłusta, to mięso smażę na suchej patelni bez dodatku oleju.

Pakistańska kheema czyli obiad w pół godziny

Pakistańska kheema czyli obiad w pół godziny

Pakistańska kheema czyli obiad w pół godziny

Pakistańska kheema czyli obiad w pół godziny
Pakistańska kheema czyli obiad w pół godziny




Asme i Shehryar

2 komentarze:

  1. Jestem ciekawa smaku! :)
    https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszej kheema dominuje silny aromat curry i pikantne chili, ale można ją dodatkowo doprawić goździkami :)

      Usuń

Drukuj lub zapisz przepis

Copyright © 2014 To gotują Saudyjskie Wielbłądy , Blogger