niedziela, 20 listopada 2016

Boeuf strogonow przepis z 1963 roku

Po raz kolejny sięgamy do jednaj z naszych najbardziej wyeksploatowanych książek kucharskich.
I bynajmniej nie dlatego, że aktualnie na rynku księgarskim nie można znaleźć nic ciekawego. Wprost przeciwnie - na przestrzeni tego roku ukazało się wiele bardzo wartościowych pozycji, z których chętnie korzystamy i których recenzje możecie przeczytać tutaj
Jednak wydana w 1963 roku książka Kuchnia Polska ma dla nas jakiś nieodparty urok.
Paweł twierdzi, że nas.... odmładza, bo ukazała się jeszcze zanim przyszliśmy na świat 😀
Poniżej przepis na Boeuf strogonow w oryginalnym brzmieniu, a w nawiasach kwadratowych moje dopiski. W tym przepisie zaskoczyła nas duża ilość śmietany oraz brak pieczarek i kiszonych ogórków. Zdecydowaliśmy się więc na mały eksperyment - jedną cześć przygotowaliśmy trzymając się ściśle receptury z 1963 roku, a drugą doprawiliśmy po swojemu dodając ogórki kiszone, musztardę, Vegamite, a w przypadku Pawła także.... zielony groszek.


Składniki - wg oryginalnego przepisu
  • 60 dag polędwicy (może być od "głowy") lub 80 dag rostbefu
  • 6 dag tłuszczu [czyli około 6 łyżek oleju, najlepiej takiego który pozwala na smażenie w wysokich temperaturach jak np. olej ryżowy]
  • 2 dag mąki [czyli mniej więcej 1 czubata łyżka]
  • 5 dag cebuli [czyli dwie średnie cebule]
  • 1/8 l śmietany [125 ml śmietany]
  • 1/3 do 1/2 łyżeczki papryki
  • pieprz  i sól
  • 2-5 dag konserwy pomidorowej "koncentrat" [około 2 łyżek]
  • 1 łyżeczka siekanej [natki] pietruszki

Nasze uwagi - tak jak pisałam we wstępie, dodaliśmy kilka składników, bez których nie wyobrażam sobie tej potrawy
  • 2 szklanki wywaru mięsnego  (można nieco więcej, można nieco mniej, w zależności od tego jak gęsta ma być potrawa)
  • 2 ogórki kiszone pokrojone w cienkie paseczki
  • 30 dag pieczarek pokrojonych w cienkie plasterki i podsmażonych na oleju
  • 1 łyżeczka  musztardy (w naszym wypadku Colmans)
  • 1 niepełna łyżeczka Vegamite, która doskonale podkreśla smak wszelkich dań mięsnych (Vegamite możecie zastąpić Marmite).
Paweł dodatkowo do swojej porcji dodał 1 małą (200 g) puszkę konserwowego zielonego groszku

Uwaga: jeśli macie problem z kupieniem musztardy Colmans, ekstraktu drożdżowego Vegamite lub Marmite albo oleju ryżowego, to wszystkie te produktu są obecnie dostępne w sklepie Kuchnie Świata  

Przygotowanie wg oryginalnego przepisu
Polędwicę opłukać, obrać z łoju i błon, pokrajać w plastry  grubości około 1/2 cm, które następnie pokrajać na paski tejże szerokości. Cebulę pokrajać w talarki. Część tłuszczu rozgrzać na patelni i zrumienić na nim cebulę, którą przełożyć następnie do szerokiego rondla. Na reszcie tłuszczu, który trzeba silnie rozgrzać, smażyć mięso na ostrym ogniu około 2-3 minut, stale mieszając, a pod koniec smażenia oprószyć mąką. Jeżeli patelnia nie jest dość duża, aby pomieścić na raz mięso w cienkiej warstwie, smażyć je w dwóch - trzech partiach, gdyż inaczej wydzieli sok i nie zrumieni się. Obsmażone na rumiano mięso przełożyć do rondla z cebulką, dodać do niego przecier pomidorowy, paprykę, pieprz i śmietanę, osolić i mieszając doprowadzić do wrzenia. Podawać w tym samym rondlu albo na okrągłym, głębokim półmisku, posypane zieloną siekaną pietruszką, z z ziemniakami pod dowolną postacią i zieloną sałatą lub surówką z warzyw, albo z jarzyną z wody.

Nasze uwagi - nasz boeuf strogonow był przygotowany dokładnie tak jak podaje cytowany powyżej oryginalny przepis, jednak kiedy mięso i cebula zostały już przełożone z patelni do garnka, dodaliśmy do nich 2 szklanki bulionu wołowego, pokrojone w paseczki ogórki, pokrojone w cienkie plasterki i podsmażone na odrobinie oleju pieczarki i dusiliśmy jeszcze około 30-40 minut. Na sam koniec doprawiliśmy Vegamite i musztardą, a Paweł dodał jeszcze swój ulubiony zielony groszek i ozdobił porcję dużym kleksem śmietany 😀
Smacznego :)



6 komentarzy:

  1. Fajny przepis na pożywne danie dla rodziny. Gratuluje pomysłu i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł nie był nasz, tylko pana Stroganowa :D

      Usuń
  2. Bez pieczarek to też mi się nie widzi ta potrawa. :)
    Pytanie - czy ten olej po cebuli nie dymi przy dalszym podgrzewaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej nie dymi, na ryżowym możesz smażyć do 250 stopni.
      Paweł dla odmiany nie wyobraża sobie bez zielonego groszku

      Usuń
  3. Zdecydowanie pieczarki i ogoreczki musza być!!:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...