sobota, 31 października 2015

Przyprawa węgierska

Odkąd pamiętam dania kuchni węgierskiej gościły w naszym domu bardzo często. Węgierska zupa gulaszowa, leczo czy pörkölt to ulubione potrawy Starego Wielbłąda.
Po wielu próbach i....  błędach udało nam się w końcu opracować dopracować recepturę własnej uniwersalnej mieszanki przypraw do potraw  kuchni węgierskiej.

Składniki
  • 6-10 strączków chili,
  • 1 główka czosnku
  • 1 duża cebula lub dwie mniejsze
  • 1 bardzo duży lub dwa mniejsze pomidory
  • 1 duża marchewka
  • 1 mała pietruszka
  • mały kawałek selera korzeniowego (około 40 g)
  • 1 listek laurowy
  • kminek do smaku (około 1 płaskiej łyżeczki)
  • opcjonalnie 1 łyżeczka słodkiej papryki wędzonej
  • opcjonalnie można do mieszanki dodać od razu sól, chociaż ja preferuję dodawanie soli bezpośrednio do potrawy.
Sprzęt
Przygotowanie
Cebulę, korzeń selera i pomidory poszatkować na plasterki o grubości 1 do 2 mm Najwygodniej zrobić to na bardzo ostrej szatkownicy, dzięki temu warzywa będą suszyły się znacznie krócej.
Czosnek pokroić w jak najcieńsze plasterki. Chili pozostawić w całości lub przekroić na pół (nasiona pozostawiamy). Wszystkie warzywa  ususzyć. Czas suszenia poszczególnych warzyw podałam w przepisie "Skarby jesieni - warzywa" (klik po przepis).
Ususzone warzywa, listek laurowy i przyprawy zmielić (przed zmieleniem odciąć ogonki z chili). Mieszankę przechowywać w szczelnym pojemniku.

Zastosowanie
Do sosów i gulaszów oraz świeżych sałatek, placka po węgiersku, leczo i wielu innych......




czwartek, 29 października 2015

Trójwarstwowa latte macchiato z kwiatem muszkatołowca

Pachnąca, aromatyczna, delikatna w smaku latte macchiato z puszystą mleczną pianką i subtelną nutą kwiatu muszkatołowca jest idealna na sobotnie popołudnie.
Pasuje do każdego deseru, przeniesie Was w tajemniczy świat Wysp Korzennych i Indii.

Składniki - proporcje na jedną filiżankę
  • 8 g kawy (1 czubata łyżeczka drobno zmielonej kawy)
  • 50 ml wody gorącej wody (optymalnie o temperaturze 90-94 stopnie)
  • 180-220 ml mleka o jak najwyższej zawartości tłuszczu 
  • 1/3 całego lub 1/5 łyżeczki mielonego kwiatu muszkatołowca
  • cukier do smaku
Sprzęt
Przygotowanie
Kawę zmielić, dodać kwiat muszkatołowca i zaleć gorącą, ale nie wrzącą wodą. Jeśli nie mamy termometru wystarczy odczekać około 45-50 sekund po osiągnięciu przez wodę temperatury wrzenia. Zaparzoną kawę odstawić do na 3-4 minuty, ale nie na dłużej ponieważ po tym czasie zaczyna uwalniać się goryczka.  Przecedzić przez filtr do kawy i przelać do dzbanuszka z "dzióbkiem"
Mleko mocno spienić i przelać do szklanek ( powinno być chłodniejsze niż kawa) i delikatnie uderzyć dnem każdej szklanki o blat.
Bardzo powoli, najlepiej po ściance szklanki wlać kawę.
Smacznego



środa, 28 października 2015

Nachos - domowe znaczy zdrowe

Brakuje Wam pomysłu na smakowitą przekąskę, a nie macie ochoty wychodzić do sklepu ?
W takich sytuacjach możecie zrobić nachos - chrupiące, łatwe do przygotowania i przede wszystkim bardzo smaczne trójkąciki z mąki kukurydzianej i pszennej.
Do tego ulubione przyprawy, jakiś dip (niebawem podam przepis na wyśmienity dip z suszonych ogórków kiszonych i koziego sera lub labnehu) i macie gotową przekąskę do chrupania przy komputerze lub przed telewizorem.
Po udanym teście patelni Positano firmy Ballarini  (tutaj znajdziecie produkty z tej serii) ze smażeniem w głębokim tłuszczu przyszedł czas na sprawdzenie tego modelu podczas smażenia bez użycia tłuszczu, a nachos nadają się do tego idealnie.

Składniki - proporcje dla 2-4 osób
  • 150 g mąki kukurydzianej
  • 100 g mąki pszennej
  • 120 - 140  ml gorącej wody
  • 30 ml oleju lub oliwy z oliwek
  • 3/4 łyżeczki soli
  • opcjonalnie ulubione przyprawy: chilli, słodka papryka, oregano

Sprzęt

Przygotowanie
Wszystkie sypkie składniki (w tym przyprawy) wymieszać ze sobą, dodać wodę i oliwę (lub olej) i zagnieć ciasto. Można to zrobić ręcznie, mikserem lub w maszynie do chleba. Gotowe ciasto przykryć i odstawić na około 20-30 minut, żeby odpoczęło
Ciasto rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na  placek o grubości około 1 mm i pokroić w niewielkie trójkąty mniej więcej o boku długości 3,5 cm
Tak przygotowane nachos ułożyć na suchej patelni i piec do czasu aż nabiorą złocistego kolory - zajmuje to około 7-10 minut. W połowie pieczenia, kiedy rogi nachos zaczną się unosić, przewrócić na drugą stronę.
Nachos można także piec w nagrzanym do temperatury 190 stopni piekarniku
Podawać z ulubionymi dipami.

Uwaga - nachos można przygotować z gotowych tortilli. Wystarczy pociąć tortillę na trójkąty, a następnie przy pomocy pędzelka posmarować każdy z nich oliwą wymieszaną z ulubionymi przyprawami i upiec na suchej patelni.

Wrażenia ze smażenia
Nic nie przywarło, nic się nie przypaliło co doskonale widać na zdjęciu poniżej.
Jednym słowem BallariniPositano zaskoczyło mnie pozytywnie

http://ballarini.pl/patelnie




wtorek, 27 października 2015

Surówka z selera naciowego

Seler naciowy, choć często niedoceniany i wykorzystywany znacznie rzadziej niż seler korzeniowy jest prawdziwym przyjacielem osób dbających o linię ( 14 kcal w 100 gramach) i pragnących zdrowo się odżywiać. Bogactwo witamin (m.in. witaminy C, której ma dwa razy więcej niż cytrusy), minerałów oraz działających przeciwzapalnie flawonoidów to tylko niektóre z zalet selera naciowego
Tym razem Lulu przygotowała dla Was wspaniałą i prostą do wykonania sałatkę / surówkę z selera naciowego.

Składniki
  • 1 seler naciowy
  • 1 duże, kwaśne, kolorowe jabłko
  • 1 łyżeczka cukru
  • majonez i gęsty jogurt w proporcjach 1:1 - ilość wg własnych preferencji
  • opcjonalnie 1 mała pigwa starta na drobnej tarce
Sprzęt
Przygotowanie
Seler naciowy i jabłko (umyte, ale ze skórką) szatkujemy w kosteczkę. Jeżeli dodajemy pigwę, to należy ją zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.
Majonez mieszamy z gęstym jogurtem w proporcjach 1:1 Dodajemy cukier i mieszamy wszystkie składniki.
Zaletą tej surówki / sałatki jest to, że na drugi dzień jest tak samo chrupiąca i smaczna
Smacznego :)






poniedziałek, 26 października 2015

Gofry z piekarnika

Lubicie gofry ?
Chrupiące, pachnące, jeszcze gorące posypane cukrem pudrem lub ozdobione bitą śmietaną.
Do tego obowiązkowo truskawki lub inne owoce i uczta palce lizać gotowa.
Takie gofry można zrobić w piekarniku
Jadłyśmy - są doskonałe pod każdym względem :)
Forma Silikonowe Gofry Tupperware ma także inne zalety - nie zajmuje zbyt dużo miejsca i można w niej upiec świetne ciastka o kształcie gofrów, ale wg zupełnie innej receptury, której nie wykorzystacie używając elektrycznej gofrownicy.

Składniki
  • 2 szklanki mąki
  • 100 ml wody
  • 100 ml mleka
  • 100 ml oleju
  • 1 jajko
  • 4 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200 ml gorącej wody 
Sprzęt
 Przygotowanie
Mąkę, wodę, mleko, olej, jajko, cukier i proszek do pieczenia wsypujemy do miski i ubijamy mikserem do uzyskania gładkiej masy. Nie przerywając ubijania dolewamy gorącą wodę. Po dokładnym wymieszaniu odstawiamy ciasto na kilka minut. Wylewamy do silikonowej formy na gofry i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 220 stopni.
Pieczemy około 20 minut. Przy pieczeniu gofrów bardzo istotna jest temperatura pieczenia, nawet 20 stopni różnicy może spowodować ich niedopieczenie.
Smacznego :)




niedziela, 25 października 2015

Racuchy z jabłkami i Ballarini Positano

Jako, że nasze kuchenne królestwo powiększyło się o kolejne naczynia m.in. o nową 28-centymetrową głęboką patelnię postanowiłyśmy wraz z Lulu sprawdzić w praktyce, czy spełnia nasze oczekiwania.
Obie jesteśmy wielkimi łasuchami, więc padło na….   racuchy z jabłkami.
O tym, że Lulowe racuchy są perfekcyjne i doskonałe pod każdym względem wiedzą wszyscy, którzy mieli okazję skosztować ich podczas spotkań u Amorka w Willi Roma w Bystrej.
Tym razem oprócz kulinarnego kunsztu Lulu miałyśmy też do dyspozycji super narzędzie w postaci patelni Ballarini Positano z powłoką nieprzywieralną Keravis. (więcej informacjo o naczyniach z powłoką Keravis znajdziecie na stronie firmy Ballarini)

Składniki
  • 0,5 kg. mąki pszennej, typ od 405 do 500
  • 400 ml. ciepłego mleka
  • 50 g świeżych drożdży
  • 1 duże lub 2 mniejsze jabłka, obrane i pokrojone w kostkę
  • 3 łyżki drobnego cukru
  • 1 jajko
  • olej do smażenia
Sprzęt
  • miska o pojemności minimum 3,5 litra
  • głęboka patelnia – korzystałyśmy z modelu Ballarini Positano
  • ręczniki papierowe
Przygotowanie
Umieszczone w misce drożdże rozcieramy z cukrem, dodajemy kilka łyżek mąki, kilka łyżek ciepłego mleka, mieszamy i pozostawiamy, aż ciasto zacznie rosnąć.
Gdy ciasto podrośnie,  dodajemy resztę mąki, jajko, mleko, mieszamy do uzyskania jednolitej masy,  dodajemy pokrojone jabłka i mieszamy. Istotna jest konsystencja ciasta, jeśli ciasto będzie zbyt twarde, to racuchy nie będą puszyste.
Właściwa gęstość możemy ocenić używając łyżki. Jeśli ciasto nie daje się łatwo porcjować tylko ciągnie się za łyżką, oznacza to, że uzyskaliśmy odpowiednią konsystencję.
Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy w cieple miejsce, aby ciasto znów podrosło.
Rozgrzewamy olej na patelni, oleju powinno być około 1,5 cm nad powierzchnią dna. Na gorący olej nakładamy łyżką porcje i smażymy do zrumienienia, następnie odwracamy i smażymy, aż uzyskamy ładny złoty kolor.
Usmażone racuchy posypujemy cukrem pudrem, możemy też podać konfiturę lub dżem. Jeśli nie obawiamy się kalorii, to również smaczne są z bitą śmietaną.

I na koniec wrażenia ze smażenia
Wykonana ze kutego, wielowarstwowego aluminium patelnia nagrzewa się bardzo szybko i równomiernie.
Wysokie – niemal 5 centymetrowe ścianki boczne pozwalają na smażenie w głębokim tłuszczu i zapewne sprawdzą się także podczas duszenia mięs i przygotowywania wszelkiego rodzaju gulaszy, o czym nie omieszkam napisać w jednym z kolejnych postów.
Uchwyt nie nagrzewa się nawet podczas długotrwałego smażenia. Jest dobrze wyprofilowany, patelnia wraz z zawartością nie wyślizguje się z rąk. Jednym słowem – ocena na piątkę z plusem :)



sobota, 24 października 2015

Surówka z selera korzeniowego ze słonecznikiem

Seler ma dość specyficzny smak, który nie każdemu odpowiada, ale w połączeniu z jabłkiem, sokiem z cytryny i prażonymi ziarnami słonecznika tworzy doskonałą i bardzo zdrową surówkę o niskim indeksie glikemicznym.

Składniki
  • 1 seler, około 1/2 kg
  • 1/2 kg jabłek
  • sok z jednej cytryny
  • 1-2 łyżki prażonych ziaren słonecznika
  • sól, cukier do smaku
Sprzęt
  • tarka do jarzyn
Przygotowanie
Seler obieramy, myjemy, ścieramy na tarce jarzynowej o małych oczkach i od razu dodajemy sok z cytryny, aby seler nie zmienił koloru.
Umyte jabłka (wraz ze skórką) ścieramy na większych otworach i łączymy z selerem.
Dodajemy prażone ziarna słonecznika, sól i cukier do smaku i mamy gotową bombę witaminową.
Smacznego

piątek, 23 października 2015

Czy Ballarini Positano zaskoczy nas pozytywnie ?

Chyba każdy z nas wie, jak ważnym elementem kuchennego arsenału jest dobra patelnia. Przy obecnym zalewie marek i rodzajów powłok bardzo trudno dokonać trafnego wyboru.
W swojej „kuchennej” karierze miałam okazję sprawdzić chyba większość rodzajów patelni dostępnych w Europie i na Bliskim Wschodzie – od tych najbardziej popularnych z powłoką teflonową i ceramiczną, przez patelnie żeliwne,  patelnie z powłoką granitową do naczyń ze stali  18/10 włącznie. Nie smażyłam dotychczas tylko w naczyniach miedzianych, ale…. wszystko jeszcze przede mną :)
Od jakiegoś czasu dość intensywnie testuję patelnię marki Ballarini z linii Positano z bezpieczną dla zdrowia nieprzywieralną powłoką Keravis.
W przeciwieństwie do teflonu, powłoka Keravis nie zawiera rakotwórczego kwasu perfluorooktanowego (PFOA), związków niklu ani metali ciężkich.

Do wyboru tego konkretnego modelu przekonały mnie trzy aspekty:
- odporność powłoki, którą pokryta jest patelnia na ścieranie i uszkodzenia mechaniczne
- wyjątkowe grube dno i doskonale wyprofilowany, nienagrzewający się uchwyt
oraz…..
- możliwość mycia w zmywarce i używania na wszystkich typach kuchenek – od zwykłych gazowych do halogenowych i indukcyjnych.
Dla nas to bardzo duża zaleta, ponieważ ze względu na pracę mieszkamy w różnych miejscach i różne kuchenki mam do dyspozycji.
Nie bez znaczenia był też 5-letni okres gwarancyjny, zwłaszcza, że w naszym domu patelnia to jedno z najczęściej wykorzystywanych naczyń.
Zawsze kiedy sprawdzam jakość i funkcjonalność nowej patelni przygotowuję na początek trzy potrawy – jedną smażoną bez tłuszczu, drugą smażoną w głębokim tłuszczu i trzecią z niewielką ilością tłuszczu.
Tym razem zaczęłyśmy z moją Przyjaciółką Lulu od usmażenia racuchów z jabłkami – nasze wrażenia z użytkowania patelni Ballarini Positano i przepis podamy niebawem :)

http://ballarini.pl/



czwartek, 22 października 2015

Latte macchiato z nutą pomarańczy

Miło posiedzieć w ciepłym domu przy filiżance wspaniałej aromatycznej kawy, kiedy na dworze coraz zimniej. Kawa z nutą pomarańczy jest idealna na taki romantyczny wieczór we dwoje.
Rozgrzeje, pobudzi zmysły a przy tym doskonale się prezentuje w towarzystwie świec.

Składniki - proporcje na jedną szklankę
  • 1 porcja espresso
  • 1 czubata łyżka stołowa kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 1/4 tabliczki czekolady (białej, mlecznej lub gorzkiej)
  • 150 ml mleka
  • duża szczypta świeżo zmielonej skórki pomarańczowej (tutaj przepis)
Sprzęt
Przygotowanie
Przygotowanie tej kawy trzeba rozpocząć dzień wcześniej.
Do każdej ze szklanek wsypujemy kandyzowaną skórkę pomarańczową i staramy się ją dokładnie ubić, w ten sposób, aby nie pozostawiać wolnych przestrzeni. Połamaną na małe kawałki czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, a następnie nakładamy cienką warstwę na kandyzowaną skórkę pomarańczową i odstawiamy do lodówki do następnego dnia.
Przed podaniem spieniamy mleko i wlewamy do szklanek, a następnie dodajemy espresso.
Pod wpływem temperatury warstwa czekolady zacznie się rozpuszczać uwalniając stopniowo aromat pomarańczy



środa, 21 października 2015

Jak suszyć skórkę pomarańczową

Choć suszoną skórkę pomarańczową można przygotować o dowolnej porze roku, to głównie jesienią i zimą mamy ochotę poczuć smak lata. Suszona skórka pomarańczowa to doskonały dodatek do mieszanek przyprawowych. Można ją wykorzystać do ciast i świątecznych wypieków. Doskonale komponuje się z kawą i gorącą czekoladą. Suszoną i zmieloną skórką pomarańczową można też zabarwić lukier do makowca lub polewę do piernika. Dodana do potraw z drobiu nada im orientalnego smaku, a w wołowym tajine przypomni nam wspaniały klimat i kuchnię krajów Maghrebu.

Składniki
  • 15 pomarańczy najlepiej z upraw ekologicznych - ilość i czas suszenia dotyczy suszarki MPM MSG-02
Sprzęt
      Przygotowanie
      Pomarańcze bardzo dokładnie umyć. Jeśli nie mamy pewności czy pochodziły z upraw ekologicznych to dodatkowo sparzyć wrzątkiem i wyszorować.
      Pomarańcze obrać tak jak pokazano na zdjęciu poniżej pozbywając się albedo czyli białej części. Doskonale sprawdza się w tym wypadku dobry obierak. Skórki rozłożyć na sitach suszarki i suszyć na najwyższym poziomie grzania przez około 1,5 godziny.
      Po wysuszeniu zmielić lub pozostawić w kawałka w zależności od potrzeb.

      Przechowywanie
      Suchą skórkę pomarańczową przechowujemy w szczelnym szklanym słoiczku.




      wtorek, 20 października 2015

      Surówka z czerwonej kapusty

      Obiad bez surówki ? Ten numer u nas w domu nie przejdzie. A ponieważ sezon jesienno - zimowy możemy już uznać za rozpoczęty, więc na stole królują kapusty wszelkiego gatunku, cykoria, rzodkiew i inne jesienne, bogate w witaminy skarby.
      Surówka z czerwonej kapusty, którą Lulu dla nas przygotowała stanowi doskonały dodatek do pieczonych mięs, gulaszy lub smażonych ryb.


      Składniki
      • 1 mała (do 1 kg) główka czerwonej kapusty
      • 2 duże kwaśne jabłka (np. Szara Reneta)
      • 2 cebule
      • sok z jednej cytryny
      • 1 litr wrzącej wody i łyżeczka soli
      • 5 łyżek oliwy lub oleju
      • sól i ewentualnie pieprz do smaku
      Sprzęt
      Przygotowanie

      Z kapusty usuwamy wierzchnie liście i szatkujemy na grubość od 3 do 5 mm w zależności od preferencji. W tym przypadku doskonale sprawdza się multiszatkownica Tupperware z możliwością regulacji grubości. Poszatkowaną kapustę wrzucamy na wrzącą osoloną wodę, gotujemy około 1 minuty, a następnie odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Odsączoną kapustę przekładamy do miski.
      Cebulę szatkujemy w cienkie piórka lub drobną kostkę i dodajemy do kapusty.
      Następnie dodajemy umyte i poszatkowane w drobną kostkę jabłko.
      Surówkę doprawiamy sokiem z cytryny, dodajemy olej, sól do smaku i wszystko dokładnie mieszamy, po czym odstawiamy na kilkanaście minut do lodówki.
      Jeśli nie daliśmy rady zjeść wszystkiego, nie ma problemu, można śmiało przechować ją w lodowce do następnego dnia.
      Smacznego :)
      Lulu 




      A Wy jedliście już dziś surówkę z czerwonej kapusty..... ???  
      pozdrawiam
      Lulu :)
      Grzyby i warzywa jesienne. 2015

      poniedziałek, 19 października 2015

      Chipsy z mango

      Mango jest owocem o szerokim zastosowaniu. Sproszkowane zielone mango czyli  amchur to bardzo popularna przyprawa w kuchni indyjskiej. Z dojrzałych owoców można przyrządzać sałatki, smoothie, dodawać do curry, ryb, ciast i wielu, wielu innych potraw.  Ususzone i zmielone dojrzałe mango pięknie zabarwi lukier i nada ciekawy smak deserom.
      Z mango można też przygotować przepyszne chipsy, stanowiące doskonałe uzupełnienie zdrowej diety, zwłaszcza, że owoce te zawierają dużą dawkę witamin i minerałów.
      Chipsy mango można też dodać do owsianki lub jogurtu

      Składniki 
      • 2-3 średniej wielkości mango
      Sprzęt
      Przygotowanie 
      Mango umyć, obrać ze skórki i poszatkować w cienkie plasterki. Miękkie, dojrzałe owoce najwygodniej pokroić przy pomocy multi szatkownicy Tupperware z regulacją grubości plasterków.
      W ten sposób uzyskamy plastry tej samej grubości, co znacznie skraca czas suszenia. Możemy też oczywiście poszatkować mango w bardziej fantazyjne wzory chipsów jak widać na drugim zdjęciu :)
      Pokrojone owoce ułożyć na sitach suszarki i suszyć na drugim poziomie grzania przez około 7-9 godzin.





      sobota, 17 października 2015

      "Zalewajka" idealna

      Uwielbiamy smak dobrej kawy. Paweł od kawy zaczyna każdy dzień, ja z kolei każdy dzień kawą kończę.
      Nie zawsze jednak mamy czas i ochotę, aby jechać do naszej ulubionej kawiarni, zwłaszcza, że od jednej z nich dzieli nas obecnie niemal 400 km, a do drugiej, w Al-Khobar, gdzie piliśmy najlepszą dotychczas kawę z kardamonem mamy prawie....  5000 km :)
      Doskonałą, bardzo aromatyczną małą czarną można jednak bez problemu przygotować w domu i wbrew pozorom nie jest to wcale trudne.
      Poniżej przepis na idealną (dla nas) klasyczną kawę bez dodatków czyli "zalewajkę"
      W najbliższym czasie postaram się podać więcej przepisów na różnego rodzaju kawy, a już teraz zapraszam na kawę z kardamonem oraz kawę z wodą różaną

      Składniki - proporcje na jedną filiżankę
      • 12 g kawy (1 bardzo czubata i 1 prawie płaska łyżeczka średnio palonej drobno zmielonej kawy)
      • 150 ml wody gorącej wody (optymalnie o temperaturze 90-94 stopnie)
      Sprzęt
      Przygotowanie
      Optymalnym rozwiązaniem byłoby kupienie ulubionej kawy prosto z palarni. Mamy wówczas pewność, że kawa jest świeża, co ma duże znaczenie dla jej smaku i aromatu. Kupując kawę mieloną nie wiemy zazwyczaj co kupujemy. Widać to doskonale po cenach - kawa mielona jest zazwyczaj tańsza od kawy w ziarnach.
      Kawę zmielić i zaleć gorącą, ale nie wrzącą wodą. Jeśli nie mamy termometru wystarczy odczekać około 45-50 sekund po osiągnięciu przez wodę temperatury wrzenia.. Zaparzoną kawę odstawić do zaparzenia na 3-4 minuty, ale nie na dłużej ponieważ po tym czasie zaczyna uwolniać się goryczka.  Przecedzić przez filtr do kawy lub gęste sitko.
      Można też przygotować  kawę w nieco prostszy sposób, ale wówczas używamy kawy średnio zmielonej. Gruby papierowy filtr do kawy umieszczamy w filiżance, wsypujemy średnio zmieloną kawę i powoli zalewamy gorąca wodą. Po 3-4 minutach wyjmujemy filtr wraz z fusami.




      piątek, 16 października 2015

      Suszenie warzyw i owoców - przybory kuchenne

      Zarówno warzywa, jak i owoce można suszyć praktycznie przez cały rok. Wiadomo, że nie będziemy zimą suszyć truskawek,  byłoby to bezsensowne choćby z powodów ekonomicznych, ale cena bananów, pomarańczy czy mango nie podlega sezonowo dużym zmianom, a także owoce egzotyczne mogą stanowić zdrową przekąskę.
      Wiele moich Koleżanek ma jednak problem z wyborem sprzętu. Postaram się więc pokrótce napisać, czego używam przygotowując owoce i warzywa do suszenia.

      Suszarka - kupując ten sprzęt warto zwrócić uwagę na możliwość regulacji wysokości sit. Przydaje się to zwłaszcza wtedy, kiedy oprócz owoców lub warzyw w plasterkach suszymy też np. całe kapelusze grzybów lub połówki pomidorów.
      Znacznie wygodniejsze w obsłudze są dehydratory z sitami wykonanymi z przezroczystego tworzywa. Dzięki czemu możemy sprawdzić, na jakim etapie suszenia są nasze produkty, bez konieczności otwierania suszarki i utraty ciepła.
      Ważnym elementem jest także moc suszarki. Na rynku najczęściej występują urządzenia o mocy 400-450 W lub 250 W. Modele o większej mocy, suszą szybciej, ale też pobierają nieco więcej prądu. Jednak bilans ekonomiczny jest praktycznie taki sam, ponieważ w suszarkach o mniejszej mocy suszymy dłużej.
      Zazwyczaj w suszarkach istnieje wybór dwóch lub trzech poziomów grzania i to w mojej opinii jest wystarczające rozwiązanie. Uważam, że zbyt duża ilość elektroniki w tym urządzeniu wpływa na większą awaryjność sprzętu.
      Podczas tego sezonu miałam okazję suszyć swoje jesienne skarby na trzech różnych suszarkach - jedna z nich miała element grzejny na górze (model MSG-02 firmy MPM), w dwóch grzałka była umiejscowiona na dole (Niewiadów 970 oraz Gorenje FDK 24 DW - obecnie chyba już niedostępna na polskim rynku).
      W mojej opinii suszarka z elementem grzejnym na górze okazała się znacznie skuteczniejsza i właśnie z modelu MSG-02 firmy MPM korzystam na co dzień, pozostałe dwie traktując raczej jako sprzęt zapasowy, kiedy muszę szybko wysuszyć dużą ilość produktów.

      Szatkownica czyli tarka "mandolina"- sprzęt moim zdaniem absolutnie niezbędny w każdym domu. Dobra szatkownica, nie jest niestety najtańszym kuchennym pomocnikiem, ale z pewnością wartym swojej ceny. Wykorzystacie ją nie tylko podczas przygotowywania chipsów z owoców i warzyw czy robienia surówek.
      Optymalnym rozwiązaniem jest szatkownica z możliwością regulacji grubości plasterków i z takiej właśnie korzystam. Na mojej "mandolinie" - multiszatkownica Tupperware - kroję m. in. mięso do domowej shoarmy czy wołowiny po chińsku. W najbliższym czasie postaram się ją dokładniej opisać.
      Grubość plasterków ma kluczowe znaczenie w procesie suszenia. Jeśli np. wszystkie jabłka są pokrojone w plastry tej samej grubości, to wydatnie skracamy czas korzystania z dehydratora. Unikamy bowiem konieczności "dosuszania" grubszych kawałków i uruchamiania suszarki z połową wsadu.

      Noże i obieraki - wydawać by się mogło, że każdy ostry nóż będzie odpowiedni. I w sumie jest to prawda, ale.... jeżeli zamierzamy przygotować np. bananowe paluszki, to już nie jest takie proste. W takim wypadku korzystam z moich niezawodnych "pikutków" firmy Victorinox
      Może nie wyglądają super, ale za to są niezwykle ostre, a co za tym idzie doskonale sprawdzają się podczas krojenia na cienkie paski miękkich owoców i warzyw. Do obierania ze skórki pomarańczy wykorzystuję natomiast obierak Victorinox.
      Dzięki temu, nie mam dodatkowej pracy z wycinaniem albedo czyli białej wewnętrznej części skórki.

      Młynek - nie, nie pomyliłam się, młynek do kawy i....  przepraw. Część ususzonych warzyw i owoców dodaję do mieszanek przyprawowych i bardzo istotne jest dla mnie, aby były dokładnie zmielone. Do mielenia używam młynka z rozdrabniaczem MMK-06M firmy MPM (nie ma go jeszcze na stronie producenta, więc nie pokarzę Wam zdjęć, dopóki ich sama nie zrobię :D)

      Przechowywanie - i tutaj mam największy problem. Mieszanki przyprawowe zarówno owocowe, jak i warzywne zamykam w szczelnych szklanych słoiczkach i to nie zajmuje zbyt wiele miejsca. Ale już przechowywanie 4 czy 5 kilogramów suszonych grzybów stanowi dla mnie nie lada wyzwanie. Przyznaje - nie mam pomysłu w czym przechowywać suszone grzyby, tak aby im się nic nie stało.
      Liczę w tym wypadku na wasze podpowiedzi.


      czwartek, 15 października 2015

      Pasztet mięsny pieczony by Lulu

      Pieczony pasztet mięsny przygotowany według przepisu Lulu to prawdziwa poezja smaku. Jadaliśmy go wielokrotnie i za każdym razem był doskonały. Zresztą Ona zawsze potrafi wyczarować coś z niczego :)
      Tym razem do domowego pasztetu Lulu dodała mieszankę  "Pasztet - typ wielkanocny", Zaskoczyło mnie to, bo dość często robię zakupy w sklepie Tradismak, a ten produkt, jakoś umknął mojej uwadze. Sama też przygotowuję wiele miksów przyprawowych, ale głównie bazujących na tradycji kulinarnej Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Indii. Kuchnia polska jakoś nigdy nie była moją domeną, więc w tym wypadku wolę korzystać z gotowych dostępnych produktów.
      Poniżej przepis na domowy pasztet wołowo-wieprzowy, który otrzymałam od Lulu.

      Składniki
      • 1,10 kg wołowiny (np pół na pół kark wołowy i szponder)
      • 0,8 kg boczku lub podgardla
      • 0,8 kg wątroby wieprzowej
      • 3 duże cebule
      • 3 średnie marchewki
      • 2 pietruszki
      • kawałek selera
      • 4 jajka
      • 2 suche bułki
      • kilkanaście plastrów surowego boczku do wyłożenia dna foremek.
      • przyprawy: 3 liście laurowe, 6 ziarenek ziela angielskiego, 1 duża lub 2 małe gałki muszkatołowe, 2 czubate łyżeczki imbiru, 2 łyżki stołowe mieszanki  "Pasztet - typ wielkanocny", sól i pieprz do smaku. Opcjonalnie można też dodać ostrą paprykę.
      • foremki aluminiowe do pieczenia
      Przygotowanie
      Wołowinę, wieprzowinę, warzywa, liście laurowe, ziele angielskie gotujemy do całkowitej miękkości mięsa, nawet od 4 do 6 godzin
      Następnie całość schładzamy, wyjmujemy mięso z warzywami, przepuszczamy wszystko przez maszynkę do mięsa używając bardzo drobnego sitka. Tłuszcz który zebrał się na powierzchni zdejmujemy i dokładamy do zmielonego mięsa.
      Część wywaru odlewamy i moczymy w nim suche bułki, a w pozostałej części parzymy wątrobę. Przy obróbce wątroby należy uważać, aby jej nie przegotować. Zbyt mocne (długie) gotowanie może spowodować, że wątroba będzie za twarda i w pasztecie będą wyczuwalne grudki.
      Wątrobę z namoczonymi bułkami mielimy w maszynce i łączymy z masą mięsną, dodajemy jajka i przyprawy (sól, pieprz, gałkę muszkatołową, imbir i mieszankę Pasztet - typ wielkanocny). Całość dokładnie mieszamy.
      W moim wydaniu w pasztecie dominuje aromat gałki muszkatołowej i imbiru,  ale dodatek mieszanki Pasztet - typ wielkanocny nadał mu nowy ciekawy smak.
      Blaszki w których będziemy piec pasztet, smarujemy i obsypujemy tartą bułką. Na dno każdej blaszki układamy plastry boczku. Można je ułożyć fantazyjnie, np w krateczkę lub wypełnić całe dno.
      Pieczemy około godziny w temperaturze 180 stopni.
      Pasztet wykładamy z blaszek po wystudzeniu, najlepiej po kilku godzinach chłodzenia w lodówce.
      Smacznego
      Lulu


      środa, 14 października 2015

      Suszenie owoców

      Dziś druga część dotycząca czasu suszenia w suszarkach do warzyw i owoców.
      Poniżej znajdziecie przybliżony czas suszenia owoców.




      poniedziałek, 12 października 2015

      Nasz chleb powszedni - czyli chleb na labanie

      Ponieważ kupienie dobrego chleba graniczy w Arabii Saudyjskiej z cudem, to chcąc nie chcąc musieliśmy jakoś ten problem rozwiązać. Cudownym pomysłem okazał się zakup wypiekacza mało znanej w Polsce firmy Palson.
      Wypiekacz pracuje codziennie, czasami nawet po kilka razy bo chętnych na chleb i polskie ciasta w naszym compoundzie nie brakuje :)

      Poniżej przepis na nasz najsmaczniejszy dotychczas chleb na labanie

      Składniki - w kolejności dodawania do maszyny
      • 185 ml labanu (odpowiednik polskiej maślanki lub kefiru)
      • 40 ml wody
      • 1 duża łyżka płynnego miodu (użyliśmy czarnego egipskiego, co nadało chlebowi dość ciemny kolor)
      • 1 łyżka oleju 
      • 1 łyżeczka carob molasses ( czyli melasa z drzewa świętojańskiego - nie jest konieczna, ale nadaje fajny posmak i ładny kolor - jest do kupienia w Danube)
      • 1 lekko czubata łyżeczka soli
      • 100 g mąki pszennej razowej (używamy mąki nr 3, nie wiem jaki jest polski odpowiednik)
      • 235 g mąki pszennej (najzwyklejszej saudyjskiej mąki dostępnej w każdym sklepie w cenie 1,5 SAR za kilogram czyli około 1,20 pln)
      • 5 g drożdży instant (używamy drożdży Viktoria)

      Przygotowanie 
      Wszystkie składniki umieścić w maszynie w podanej wyżej kolejności i włączyć program podstawowy do wypieku chleba pszennego trwający około 3 godzin.
      Wyjąć i delektować się smakiem polskiego chleba  upieczonego w Arabii Saudyjskiej, w hiszpańskiej maszynie do chleba, z saudyjskiej i kuwejckiej mąki, z dodatkiem egipskiego miodu, belgijskich drożdży i libańskiego karobu :)

      PS.
      Ponieważ wiele osób pytało jak tutaj mieszkamy, poniżej zamieszczam więc zdjęcia naszego compoundu (rodzaj chronionego osiedla dla ekspatów) a tych, którzy chcą wiedzieć jak żyją Polacy w Arabii Saudyjskiej zapraszam do polubienia naszego bloga W pustyni bez  puszczy czyli Arabia Saudyjska oczami Polaka

      Widok na budynek w którym mieszkamy


      sobota, 10 października 2015

      Bananowe paluszki curry

      Skoro można robić bananowe chipsy, to można i paluszki. W Indiach i na Bliskim Wschodzie w większości sklepów można kupić suszone banany w curry. Grzechem byłoby więc nie przyrządzić takich samemu.
      Oprócz bananów niezbędny okazał się nóż i to baaaaardzo ostry nóż. W takich sytuacjach zazwyczaj sięgam po niepozornie wyglądające "pikutki" Victorinox. To chyba najlepsze noże "do zadań specjalnych", zwłaszcza, kiedy trzeba pokroić pomidory, banany czy.... ciasto z kremem.

      Składniki - proporcje dotyczą suszarki MSG-04 firmy MPM
      • 12 bananów 
      • 2 łyżki stołowe curry
      • bardzo ostry nóż i............  10 godzin oczekiwania 
      Przygotowanie
      Banany obrać, przekroić wzdłuż (zdjęcie nr 2) na dwie w miarę równe części. Każdą połówkę banana ponownie przekroić wzdłuż na 2 lub 3 paluszki i posypać curry.
      Ułożyć na sitach do suszenia i suszyć na najwyższym poziomie grzania przez około 10 - 12 godzin.
      Po ususzeniu bananów wziąć do czytania dobrą książkę lub włączyć ulubiony film i.... chrupać, chrupać, chrupać...... :)

      Bananowe paluszki curry


      banany przekroić wzdłuż na dwie równe części


      moje ulubione pikutki czyli noże do zadań specjalnych w akcji :)


      Camelkowe opowieści

      Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...